Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAMAGDAA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAMAGDAA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 listopada 2013

 
Czasem coś musi powisieć w mojej szafie dobrych kilka miesięcy bym zdecydowała się to założyć. Kupione pod wpływem chwili rzeczy nie zawsze okazują się trafionym łupem. Są jednak też i takie zdobycze z którymi ciężko mi się rozstać .W mojej szafie taką rzeczą są niewątpliwie waniliowe trapery .Kupione zeszłego roku ,aktualnie  ponownie powróciły do moich łask. Śmiem twierdzić, że na zimę nie ma lepszych butów niż Timberlandy! Sympatią do tej marki zaraziłam mamę ,która nadchodzącą zimę też przemaszeruje w identycznym modelu jak mój (zresztą nie jedynym :)
Aktualnie przymierzam się do zakupu 3 pary ,ciągle jeszcze tylko ,waham się, jaki kolor wybrać: TIMBERLAND 6IN PREMIUM BOOT - W czy TIMBERLAND PREMIUM 6 ?

sobota, 16 listopada 2013

 
 
Jeszcze kilka dni temu było na tyle ciepło, że zdecydowałam się wyskoczyć z gołymi stopami ,dziś już bym się raczej nie odważyła. Zimę czuć w powietrzu i obawiam się ,że niedługo obcasy zamienimy na ciepłe kozaki :(
W moim dzisiejszym zestawie pierwszoplanową rolę gra cieplutka bluza od PersunMall. Połączenie zieleni z biało - czarnymi paskami to idealne tło dla kolejnego naszyjnika w mojej kolekcji :)
A propos pasków wiedzieliście o tym ,że nim stały się modne, na zachodzie były oznaką wykluczenia społecznego ? W średniowieczu tkaninę w paski uznano jako diabelską a społeczeństwo nowożytne ubierało w paski niewolników i służących,
 czyli ludzi z najniższych warstw społecznych. Od tamtej pory wiele się zmieniło i paski stały się niezwykle modne ,widać je było w projektach największych domów mody :m.in. Dolce & Gabbana, Stelli McCartney, Marca Jacobsa, Michaela Korsa czy Oscara de la Renty. 

niedziela, 3 listopada 2013

 

Rozkochałam się w kociej naturze a wszystko za sprawą lubelskiej projektantki Ani Wendeker założycielki marki WENDEKER. Styl wg. Mary Poppins i chanelowskie kratki to wszystko i jeszcze więcej odnajdziemy w kolekcji „8 femmes”. Toczki to najbardziej charakterystyczna jej część, którą uzupełniają kobiece sukienki i przepiękne torby.

środa, 30 października 2013

 
 


 
W ostatnią  niedzielę października można było spacerować w samym swetrze i cieszyć się przygrzewającym słońcem.

Ten, zazwyczaj, kapryśny miesiąc okazał się wyjątkowo łaskawy, jeśli chodzi o pogodę:) Obawiam się jednak, że to były ostatnie, tego roku, tak ciepłe dni. W listopadzie z niepokojem będziemy wypatrywać na niebie pierwszych płatków śniegu.


Po wszystkich moich wywodach o wyższości ciepła nad zimnem przyznam szczerze, że taka jesień też nie jest zła. Jej złotą i piękną stronę staraliśmy się uchwycić nowym obiektywem.
Czy nam się udało pozostawiam Waszej ocenie?
 

piątek, 25 października 2013



Podczas gdy Kasia stała się szczęśliwą posiadaczką Nikona d5200 i już foci dla mnie piękne sesje w moje ręce trafił wymarzony obiektyw. Od dziś nową jakość zdjęć na blogu będzie zapewniać
Nikkor AF-S 50mm f/1.4 G !!!
A to dopiero początek zmian :)

wtorek, 22 października 2013

 

Greenwich jest na liście "must see" chyba każdego turysty przyjeżdżającego do Londynu. Dawniej było odrębnym miastem, dziś jest historyczną dzielnicą Londynu, położoną w jego pd-wsch części, na południowym brzegu Tamizy. Nazywane miejscem gdzie "czas się zaczyna", bo to właśnie tutaj przebiega słynny południk zerowy.
Sporo tu atrakcji turystycznych, które nie sposób ''obskoczyć" w jeden dzień: Park Królewski, dawne Królewskie Obserwatorium Astronomiczne, obecnie Muzeum Astronomiczne, Narodowe Muzeum Morskie, Królewska Szkoła Morska, jedyny pieszy tunel pod Tamizą, herbaciany klipper Cutty Sark, markety, liczne restauracje i puby.

piątek, 18 października 2013

 

Jestem przesądna i czasami niestety komplikuje mi to życie. Zmienię trasę jak drogę przebiegnie mi czarny kot, rano w nieskończoność przeglądać będę sennik by zinterpretować swoje sny, podczas gdy czas płynie mi nieubłagalnie. Przywiązuję się np. też do różnych przedmiotów i wydaje mi się, że muszę je mieć przy sobie albo się nimi otaczać. Wokół mnie jest masa różnych symboli, rzeczy mniej lub bardziej ważnych dla mnie, których nie potrafię się pozbyć. Niektóre mają wartość sentymentalną inne nawet nie wiem, kiedy stały się częścią mojego życia. Nieodłącznym elementem mojego codziennego ubrania jest biżuteria, która też jest dla mnie jak talizman. Ukryty gdzieś pod bluzką naszyjnik z moim imieniem, zawieszka z grupą krwi, bransoleta z koniczynką, to wszystko zawsze mam przy sobie. Te rzeczy dają mi wewnętrzną siłę i spokój, lubię je mieć przy sobie – taka już moja natura. Ostatnio, za sprawą sklepu Mollie.pl , weszłam w posiadanie naszyjnika z ręką Fatimy. Symbol ten używany jest w krajach arabskich i w Izraelu w amuletach mających chronić przed „złym okiem”. Ręka Fatimy jest amuletem przeciwko złemu urokowi i to właśnie w tym celu wieszana jest po dziś dzień nad drzwiami domów w Maroku i Tunezji. Taka biżuteria oprócz tego, że ma dla mnie ogromną wartość stanowi też ciekawy element stylizacji.

środa, 16 października 2013

 
Już w najbliższy piątek w Collegium Maius Anatomicum w Lublinie odbędzie się impreza modowa – FASHION VOICE LUBLIN. To pierwsze takie wydarzenie modowe w moim mieście, cieszę się więc tym bardziej, że będę mogła w nim uczestniczyć. Ci którzy nie zostali szczęśliwymi posiadaczami zaproszeń na tą imprezę, mogli zakupić bilety, z których całkowity dochód zostanie przeznaczony na cele statutowe Fundacji Oswoić Los. Impreza została podzielona na dwie części: pierwsza pokazowo-wystawiennicza i druga ekskluzywne afterparty w Clubie Cream. Osobiście czekam na pokaz kolekcji WENDEKER (Ania trzymam kciukusy, :) ale całą resztę też zobaczę z przyjemnością.
 No i oczywiście dziękuję serdecznie organizatorom za zaproszenie :)


sobota, 12 października 2013

 
 
Tej jesieni obowiązkowo w naszej szafie powinno znaleźć się coś w zwierzęce wzory. Łatwiej jednak niż zwór zebry znaleźć nam w sklepach kocie printy. Na swoją koszulę z biało czarnym rękawkiem natrafiłam zupełnie przypadkiem w Cubusie. Połączyłam ją z czarnymi spodniami z Zary i czerwonymi dodatkami, wyszło chyba całkiem nieźle. Teraz pora na wyszukanie czegoś efektownego w panterkę J

czwartek, 3 października 2013


 
Dziś nie Magda a Kasia i nie z Lublina a z Londynu. Dla tych wszystkich ,którzy Kasi nie znają albo nie pamiętają zapraszamy : TU , TU , TU , TU ,TU ,TU , TU i TU

 

niedziela, 29 września 2013

 


Zastanawialiście się czasem, co chcielibyście zrobić w swoim życiu, jaki plan zrealizować, jakie marzenia spełnić?

Ostatnie miesiące nauczyły mnie, że nie warto odkładać planów na przyszłość, że należy konsekwentnie ten plan realizować i spełniać swoje marzenia. Życie jest krótkie i przewrotne, nie zawsze możemy mieć czas by odwiedzić miejsca, które byśmy chcieli nie zawsze będzie nam dane spróbować potraw, na które mieliśmy ochotę... Marzenia warto mieć niezależnie od tego czy są bardziej czy mniej szalone.
Zrobiłam listę swoich marzeń, planów, zachcianek do realizacji, ale też i tych, które już udało mi się zrealizować J Zachęcam Was do stworzenia Waszej osobistej listy marzeń, może nagle odkryjecie, że do ich realizacji potrzeba tak niewiele – czego osobiście Wam życzę J Dla mnie nierealne wydawało się, że kiedyś będę pisać 100 post a dziś właśnie go czytacie!!! 
Kochani do dzieła i wszystko w myśl "before i die"!!!
 
Kilka z tych do zrealizowania :)

czwartek, 26 września 2013

 
 
Zaplanowałam sobie, że tej jesieni będę nosić swetry i konsekwentnie ten plan realizuję. Zdecydowanie najmniej właśnie tej części garderoby jest w mojej szafie.  Z dnia na dzień uzupełniam swetrowe zapasy J  Cieszę się ,że wielkie swetrzyska, to jeden z absolutnych must have tego sezonu - dla takiego zmarzlucha jak ja to idealna wiadomość. Zaczynam się powoli przekonywać do gryzącej wełny, której do tej pory nie mogłam nawet dotknąć – zawsze przecież pod taki sweter możemy włożyć chroniący przed swędzeniem trykot. Szczęściara ta, co potrafi sama sobie wydziergać stylowy sweterek na drutach, innym pozostaje wybierać w niezliczonych splotach i fakturach dostępnych w sklepach i sh. Te ostatnie są aktualnie wylęgarnią pięknych, cieplutkich sweterków.
 

sobota, 21 września 2013

 
Dziś nie ma stylizacji, ale jest KONKURS!!! Wraz ze sklepem Nene-Desing , z którego piękne bransolety mogliście podziwiać na mojej ręce w poprzednim poście, przygotowałam rozdanie, w którym do wygrania będą aż 3 cudeńka na Wasze rączki. Wygrywają więc 3 osoby a kolor bransolety, jaki do Was trafi będzie niespodzianką J (czerwona, brązowa bądź musztardowa).  Każda z bransolet wykonana jest ze skóry naturalnej bądź syntetycznej i dodatkowo ozdobiona kryształem Swarovskiego. Właściciele sklepu zadbali również o to, aby ich produkty były najwyższej jakości ,dlatego każda z bransolet wykończona została złotym, antyalergicznym metalem. Nene-Desing to nie tylko biżuteria, ale również galanteria i dodatki oraz artykuły wyposażenia wnętrz. Gorąco zachęcam Was do odwiedzenia tego pełnego inspiracji miejsca, którego asortyment z dnia na dzień się powiększa.

środa, 18 września 2013

 

Mam fobię - boję się ptaków. Unikam gołębi, paraliżują mnie, mam wrażenie, że zawsze lecą właśnie na mnie. Nie wiem skąd ten strach ,po prostu już tak mam. Najdziwniejsze jest jednak to, że dziwnie bliskie są mi jaskółki. Historia tego jak pojawiły się one na moim ręku jest bardzo osobista i może opowiem ją Wam innym razem. Zrezygnowałam z zakupu koszuli w jaskółki, bo uznałam to za lekkie przegięcie, ale naszyjnikowi z jaskółkami nie potrafiłam się oprzeć J

Wydał mi się idealny do mojego nowego, cieplutkiego swetra z Cubusa i bardzo wygodnych, dresowych spodni z Mango (niekoniecznie tylko jestem przekonana co do ich ceny, 169 zł to jednak zbyt wiele jak za takie spodnie).

Na ręku bransolety od nene-design, z którymi ostatnio się nie rozstaje. Te niewielkie kryształki Swarovskiego pasują mi niemalże do wszystkiego!!! ·
Na stopach natomiast nowy nabytek od merg.pl

wtorek, 3 września 2013

 

Zapięta pod samą szyję w płaszczu weszłam wczoraj do autobusu wiozącego mnie z pracy do domu. Tuż obok usiadła blond piękność z dekoltem do pępka. Pomyślałam: „Jak ona to robi, jest przecież trochę ponad 10 stopni a ona wygląda jakby wcale tego nie odczuwała?”. Czyżby tak zdążyła wygrzać się tego lata ,że teraz przez kolejne pół roku będzie z tego ciepła czerpać energię? A może to spojrzenia mężczyzn tak mocno ją grzały? Swoją drogą gratuluję grubszej Pani siedzącej naprzeciwko nas, której mąż nie mógł oderwać oczu od obfitego biustu mojej towarzyszki podróży. Z pod swoich ciemnych okularów obserwowałam ten obrazek i myślałam „JA TEŻ TAK CHCĘ!”. Nie, nie, oczywiście nie chodzi mi o wielki biust ani głodne spojrzenia mężczyzn, chcę by tej jesieni było mi tak samo ciepło jak blond piękności!!! Za każdym razem ,kiedy słyszę ochy i achy na temat złotej jesieni myślę sobie, czym tu się zachwycać? Nie dość ,że kończy się najfajniejsza pora roku to jeszcze dodatkowo zaczyna mocno wiać i pada a o godzinie 12tej w mieszkaniu jest ciemno jak po 19tej. I pomyśleć, że to tylko wstęp do trwającej kilka miesięcy zimy L

Dzisiejsze zdjęcia powstały kilka dni temu, kiedy słońce mocno grzało a o jesieni nikt jeszcze nie myślał. Przez zupełny przypadek okazało się ,że oprócz butów mam na sobie wszystko ze Stradivariusa.

czwartek, 29 sierpnia 2013

 

 
 



 
Powoli zaczynam kompletować jesienną garderobę. Postanowiłam jednak najpierw przejrzeć w sieci co proponują moje ulubione sklepy a dopiero później wybrać się do centrum handlowego. Przy okazji ponownie przejrzałam asortyment sklepu internetowego PersunMall w którym podoba mi się coraz więcej.
Na jesień potrzebują nowego płaszczyka i co najmniej kilku swetrów, w których będę się mogła grzać w chłodne dni. Nową parą bucików też nie pogardzę a jak znajdę fajną torebeczkę również zabiorę ją do domu. Pewnie mogłabym się obyć bez kolejnego naszyjnika, ale jeden więcej nie zrobi mi przecież różnicy. Zastanawiam się tylko nad tym ,jak te zakupy wytrzyma moja szafa bo już powoli zaczyna pękać w szwach. Chyba powinnam pomyśleć o wymianie jej na większą albo przynajmniej urządzić jakąś wyprzedaż tego co od lat w niej wisi zapomniane? Zdecydowanie powinnam zrobić miejsce na jesienne nowości :)

wtorek, 23 lipca 2013

 
Powoli w modzie zaczyna zacierać się granica między tym, co typowo damskie a tym, co typowo męskie. My ubieramy się w garnitury, panowie noszą obcasy i spódnice. Nic już nie szokuje. Jest jednak część garderoby, której jeszcze u mężczyzn nie widziałam: niezwykle kobieca i lansowana od kilku sezonów baskinka. Ten kawałek materiału doszyty na wysokości tali do sukienki, spódnicy czy bluzki ma same plusy: podkreśli talię, zatuszuje niedoskonałości, zaokrągli biodra czy np. wyszczupli nogi.

środa, 3 lipca 2013

 
Pierwszy raz w życiu byłam niezdecydowana na zakupach. Najczęściej wchodzę do sklepu, upatruję jakąś rzecz, mierzę i wiem, że musi być moja. W poprzednim poście Total White Look pokazałam Wam białą bluzę z River Island a dziś z tego samego sklepu, taka sama bluza tylko niebieska z inną literką. Najpierw kupiłam niebieską a o białej nie mogłam zapomnieć i na drugi dzień trafiła do mojej szafy J A Wy, czy też tak macie jak się nie możecie zdecydować, że ostatecznie wybieracie dwie rzeczy zamiast jednej?
 

wtorek, 31 lipca 2012


     Mam na imię Magda i nie mam już18 lat, nie mam ich też już 20.Jestem z Lublina a blog to pragnienie, z którym nosiłam sięjuż od bardzo dawna. Tu będę ja i świat mody widziany moimi oczyma. W myśl kiedyś zasłyszanych słów Stinga „bądź sobą, cokolwiek powiedzą” dziśzrealizowałam swoje pragnienie, życząc sobie przede wszystkim dobrej zabawy. A to ja po raz pierwszy;)

 
© 2013. Design by - Angelika Jaroniak