niedziela, 28 stycznia 2018



Tworząc dzisiejszy Total Black Look skoncentrowałam się na skarpetach, które bardzo mocno chciałam wykorzystać w zimowej stylizacji. Do tej pory widywałam je na Instagramie w połączeniu z butami na obcasach. Wychodząc jednak z założenia (podobnie jak moje ulubione niemieckie blogerki - chyba już o nich wspominałam ;), że buty sportowe można "ograć" ze wszystkim, postanowiłam spróbować i włożyłam je do czarnych butów Skechers. Wspominałam o nich w kilku poprzednich wpisach  <klik> <klik> są bardzo wygodne, dobre gatunkowo i utrzymane w klimacie retro, który bardzo mi odpowiada. Ten i inne modele butów Skechers znajdziecie na stronie butyjana.pl - polecam zajrzeć.
Całość, Total Black Look'u, przełamałam czerwienią torebki z Massimmo Dutti - efekty oceńcie sami.


 płaszcz - Reserved / golf, spodnie - Stradivarius / torebka - Massimo Dutti / buty - Skechers / skarpetki - Calzedonia / okulary - Ray Ban

niedziela, 14 stycznia 2018


Od kilku sezonów miałam wielką ochotę stworzyć, dla siebie, zimowy total white look. Kiedy wreszcie udało mi się kupić idealną białą kurtkę i pozostałe części tej stylizacji, nadszedł dzień skonfrontowania wyobrażeń z rzeczywistością.
Może i ubrani, od stóp do głów, na biało wyglądamy niezwykle świeżo, może i bardzo stylowo, dodatkowo wyróżniamy się z szaro - burego tłumu, to jednak ten look, jest tak bardzo niepraktyczny jak chyba żaden inny :( Nie chodzi tu tylko o to, że dla osoby malującej się będzie to kurtka, która po jednym nałożeniu wymaga odświeżenia ale nawet zwykłe ocieranie się o jakieś przedmioty np. na  zakupach w spożywczym czy jazda samochodem sprawi, że biała kurtka będzie nosiła mniejsze lub większe ślady użytkowania. Nie chce nawet myśleć o tym, ja by wyglądała, gdybym wybrała się w niej na spacer z moim trzyletnim synkiem. Leon traktuje mnie często jak chusteczkę, w którą można wytrzeć rączki, czy wtulić buźkę ubrudzoną soczkiem marchewkowym albo czekoladką!!!
Dałam jej jednak szansę ponownie i efekty możecie ocenić dziś na zdjęciach. Inspiracją do stworzenia tego look'u były moje ulubione niemieckie i austryjackie blogerki modowe, które są prawdziwymi mistrzyniami w łączeniu delikatnych tkanin z ciepłymi puchówkami czy sztucznymi futrami. I choć czułam się w tym zestawie szczególnie dobrze i był on niezwykle komplementogenny to z ciężkim sercem znalazłam chętną osobę na moją biała puchówkę :( Dla mamy małego urwisa i osoby bardzo aktywnej, jak ja, była ona bardzo niepraktyczna (oczywiście chodzi mi tu tylko o kolor) . 
Niestety też, przez pogodę, nie udało mi się zrobić zdjęć total white look'u. Mam nadzieję, że może kiedyś, na jakimś górskim stoku/szlaku, ponowie stworzę taki outfit.
Mam wrażenie, że tam o wiele lepiej sprawdzi się ten kolor jak w mieście. 


kurtka - Pull&Bear / sukienka - Stradivarius / buty - Reebok Classic

piątek, 29 grudnia 2017


Prawie 10 stopni pod koniec grudnia - idealnie! Nie mogę narzekać, zdecydowanie jestem z tych ciepłolubnych, którzy starają się jakoś przetrwać zimę. Ciągle mogę chodzić z odkrytą kostką i bez czapki (poszukiwania tej idealnej trwają ;). Na nogach buty Skechers , z którymi ostatnio się nie rozstaję! Nie dość, że są solidnie wykonane i stylowe to jeszcze bardzo wygodne (więcej o nich przeczytacie w jednym z moich poprzednich wpisów). Polecam zajrzeć na stronę Butyjana.pl , gdzie znajdziecie ten i inne modele butów Skechers.
Ciepła, długa sukienka jest idealna na chłodne dni, jestem zachwycona tym zakupem. Asymetryczny dół sprawia, że sukienka nie poszerza i optycznie nie dodaje kilogramów, co często w takich modelach sukienek, może być zgubne dla sylwetki. Golf ochroni nas przed zimnem, spokojnie możemy zrezygnować z szalika - jak dla mnie same plusy ;)

 płaszcz - Reserved / sukienka - H&M / spodnie - Stradivarius / torba - Zara / buty - Skechers 

piątek, 15 grudnia 2017



Kto by pomyślał, że w środku grudnia,  uda nam się uchwycić, na zdjęciach, jesień? Zamiast śniegu i mrozu, typowe dla tej pory roku kolory: brązy, pomarańcze, żółcie. Nawet letnie kwiaty, na mojej sukience, jakoś wyjątkowo nie gryzą się z całym klimatem tego miejsca. Letnia sukienka i zimowy szal, jesień i grudzień - niby nic tu do siebie nie pasuje a jednak wszystko gra.
Mocno trzymam kciukusy za to, by w przyszłym tygodniu, tak na Święta, pięknie zasypał nas biały puch.

kurtka - Top Shop / sukienka - Zara / szal - H&M / buty - Ryłko 

piątek, 8 grudnia 2017



"Pani Magdo, Pani nawet w butach sportowych, do sukni ślubnej, wyglądałaby dobrze! Jak Pani to robi ?!" -  powiedziała do mnie, jakiś czas temu,  jedna z moich znajomych. Było mi niezwykle miło, bo czasem wydawało mi się, że przesadzam z nakładaniem ich prawie do wszystkiego. Tym bardziej, że kiedyś siostra powiedziała mi : "wiesz Madzia, że nie każdą swoją klientkę będziesz mogła ubrać w buty sportowe?". A ja wcale nie miałam takiego planu, zresztą częściej proponuję im obcasy! Nie okłamujmy się buty na obcasach potrafią zrobić bardzo wiele dobrego dla sylwetki i dodatkowo pięknie wyglądają na stopie. A ja cenię sobie buty sportowe, przede wszystkim za ich wygodę, ale jeszcze kilka lat temu, absolutnie nie wyobrażałam sobie innych butów niż te na obcasach.  Zaliczyłam w jednych takich "wyjątkowych", spektakularny upadek na schodach, podczas szkolnej przerwy - uczucie wstydu pamiętam do dziś. Mało tego, wspomniana przeze mnie wyżej siostra, doznała podobnego upokorzenia (przez obcasy oczywiście) dawno temu, na jednej z głównych ulic Lublina. Dziś wspominamy to, jako jedną z lepszych anegdot z naszego życia, ale wtedy nie było mi do śmiechu. Kolejnym dowodem na to, że obcasy to samo zło ;) niech będzie jeszcze jedna historia, która mi się przypomniała. Zgubiłam kiedyś obcas, w długich, czarnych kozakach (które zresztą nosiła cała żeńska część szkoły) akurat gdy biegłam do autobusu. Dlatego postanowiłam jedynie wyobrażać sobie siebie w szpilkach od Manolo Blachnika czy Christiana Louboutin. Dlatego też stworzyłam listę marzeń, na której są niebotyczne obcasy z motylami od Sophii Webster i kilka innych par, w których nie da się chodzić ale w których pięknie będę wyglądać przy okazji np. jakiegoś wesela.  A z marzeniami sami wiecie jak jest ... ważne żeby je mieć ;)
Wszyscy natomiast, którzy mnie znają, albo obserwują na instagramie, wiedzą dobrze, że jestem fanką sportowego, wygodnego obuwia. Tym bardziej cieszę się, że trafiły do mnie buty marki Skechers, których do tej pory brakowało w mojej szafie. Skechers to marka niezwykle popularna w USA, nie skupiająca się jedynie na obuwiu, ale proponująca swoim klientom też odzież i dodatki. Model butów, który wybrałam to klasyki w stylu retro, proste i ponadczasowe. Dodatkową ich zaletą jest to, że są wykonane z naturalnej skóry licowej. Z ciekawostek, mogę Wam powiedzieć, że w ich wnętrzu zastosowano piankę, której używa się przy produkcji najdroższych materacy. Pewnie dlatego mamy wrażenie, że chodzimy jak po chmurce, gdy mamy je na nogach. Ten model dostępny jest również w wersji białej a teraz na stronie Butyjana.pl większość modeli Skechers podlega promocji, warto więc zapoznać się z ich ofertą. 
Reszta mojego dzisiejszego look'u to m.in. płaszcz z Reserved, który wzbudził  Wasze ogromne zainteresowanie, na instagramie, gdy pokazałam, że go kupiłam. Czy go polecam? Tak, oczywiście ale zainteresowanym kupnem radzę się pospieszyć. Ze źródła wiem, że zaczęły się sprzedawać jak świeże bułeczki . Online nie są już dostępne. No i kropka ;) 

płaszcz - Reserved / spódnica, bluza - Zara / rajstopy - Calzedonia / buty - Skechers Butyjana.pl

 
© 2013. Design by - Angelika Jaroniak