niedziela, 29 września 2013

 


Zastanawialiście się czasem, co chcielibyście zrobić w swoim życiu, jaki plan zrealizować, jakie marzenia spełnić?

Ostatnie miesiące nauczyły mnie, że nie warto odkładać planów na przyszłość, że należy konsekwentnie ten plan realizować i spełniać swoje marzenia. Życie jest krótkie i przewrotne, nie zawsze możemy mieć czas by odwiedzić miejsca, które byśmy chcieli nie zawsze będzie nam dane spróbować potraw, na które mieliśmy ochotę... Marzenia warto mieć niezależnie od tego czy są bardziej czy mniej szalone.
Zrobiłam listę swoich marzeń, planów, zachcianek do realizacji, ale też i tych, które już udało mi się zrealizować J Zachęcam Was do stworzenia Waszej osobistej listy marzeń, może nagle odkryjecie, że do ich realizacji potrzeba tak niewiele – czego osobiście Wam życzę J Dla mnie nierealne wydawało się, że kiedyś będę pisać 100 post a dziś właśnie go czytacie!!! 
Kochani do dzieła i wszystko w myśl "before i die"!!!
 
Kilka z tych do zrealizowania :)

czwartek, 26 września 2013

 
 
Zaplanowałam sobie, że tej jesieni będę nosić swetry i konsekwentnie ten plan realizuję. Zdecydowanie najmniej właśnie tej części garderoby jest w mojej szafie.  Z dnia na dzień uzupełniam swetrowe zapasy J  Cieszę się ,że wielkie swetrzyska, to jeden z absolutnych must have tego sezonu - dla takiego zmarzlucha jak ja to idealna wiadomość. Zaczynam się powoli przekonywać do gryzącej wełny, której do tej pory nie mogłam nawet dotknąć – zawsze przecież pod taki sweter możemy włożyć chroniący przed swędzeniem trykot. Szczęściara ta, co potrafi sama sobie wydziergać stylowy sweterek na drutach, innym pozostaje wybierać w niezliczonych splotach i fakturach dostępnych w sklepach i sh. Te ostatnie są aktualnie wylęgarnią pięknych, cieplutkich sweterków.
 

sobota, 21 września 2013

 
Dziś nie ma stylizacji, ale jest KONKURS!!! Wraz ze sklepem Nene-Desing , z którego piękne bransolety mogliście podziwiać na mojej ręce w poprzednim poście, przygotowałam rozdanie, w którym do wygrania będą aż 3 cudeńka na Wasze rączki. Wygrywają więc 3 osoby a kolor bransolety, jaki do Was trafi będzie niespodzianką J (czerwona, brązowa bądź musztardowa).  Każda z bransolet wykonana jest ze skóry naturalnej bądź syntetycznej i dodatkowo ozdobiona kryształem Swarovskiego. Właściciele sklepu zadbali również o to, aby ich produkty były najwyższej jakości ,dlatego każda z bransolet wykończona została złotym, antyalergicznym metalem. Nene-Desing to nie tylko biżuteria, ale również galanteria i dodatki oraz artykuły wyposażenia wnętrz. Gorąco zachęcam Was do odwiedzenia tego pełnego inspiracji miejsca, którego asortyment z dnia na dzień się powiększa.

środa, 18 września 2013

 

Mam fobię - boję się ptaków. Unikam gołębi, paraliżują mnie, mam wrażenie, że zawsze lecą właśnie na mnie. Nie wiem skąd ten strach ,po prostu już tak mam. Najdziwniejsze jest jednak to, że dziwnie bliskie są mi jaskółki. Historia tego jak pojawiły się one na moim ręku jest bardzo osobista i może opowiem ją Wam innym razem. Zrezygnowałam z zakupu koszuli w jaskółki, bo uznałam to za lekkie przegięcie, ale naszyjnikowi z jaskółkami nie potrafiłam się oprzeć J

Wydał mi się idealny do mojego nowego, cieplutkiego swetra z Cubusa i bardzo wygodnych, dresowych spodni z Mango (niekoniecznie tylko jestem przekonana co do ich ceny, 169 zł to jednak zbyt wiele jak za takie spodnie).

Na ręku bransolety od nene-design, z którymi ostatnio się nie rozstaje. Te niewielkie kryształki Swarovskiego pasują mi niemalże do wszystkiego!!! ·
Na stopach natomiast nowy nabytek od merg.pl

piątek, 13 września 2013

 
Ten, kto myśli, że życie modowej blogerki obraca się tylko wokół mody głęboko się myli. Jest coś, co może zepsuć nawet najstaranniej dobraną garderobę, co może pokrzyżować szyki zaplanowanej od kilku dni sesji coś co może zniszczyć idealną fryzurę blogerki – pogoda. To wokół niej obraca się moje życie, to ona może zakłócić mój spokojny sen i sprawić, że totalnie mi się nic nie chce, że nawet najfajniejsze buciki czy nowa torebunia przestaje cieszyć. Pogoda jest do bani i nic się z tym nie da zrobić! No chyba że któraś ma wujka Putina to dzwoni a ten przegania dla niej chmury i sesja uratowana. Cóż poradzić zaczyna się taka pora roku, na którą zaraz po emerytkach w autobusach, najbardziej będą się skarżyć modowe blogerki – oczywiście ze mną na czele J Ostatnio jak narzekałam na pogodę ktoś powiedział, że jesień jest super, bo można poczytać.  No ok, uwielbiam czytać, ale jakoś argument, że jesień to idealna na to pora raczej do mnie nie trafia - bo niby, co jesienią do pracy nie chodzimy, tylko czytamy? Jesienią nie zmokniemy, bo czytamy, jesienią nie zmarzniemy, bo czytamy! Nie wydaje mi się! Heh to już sobie ponarzekałam, obiecuję ostatni raz a wszystko przez to, że dziś zmarzłam, zmarzłam w ogóle się tego nie spodziewając, przecież ciągle mamy lato!!! L
 
© 2013. Design by - Angelika Jaroniak