sobota, 21 czerwca 2014

 
 
Black and white w wersji sportowej to moja propozycja na co dzień.
Tego typu sukienki to spora część mojej letniej garderoby, nie stanowią problemu w stylizacji, nie postarzają a przy tym są bardzo wygodne.
Zdjęcia zrobiliśmy w dniu, kiedy pogoda w Lublinie nie była taka kapryśna jak dziś, świeciło słońce i o deszczu nikt nawet nie myślał.
 
Od kilku dni działam na Instagramie ,
 jeśli macie ochotę poznać mnie lepiej zachęcam do śledzenia :)
 
 
 
stylizacja paznokci - manicure hybrydowy
 
693 830 604
Al. Spółdzielczości Pracy 81A
Lublin
81 740 35 36 
 
 
sukienka, torebka - HOUSE / buty, okulary - MOHITO / bransolety old - SIMLPE, Lilou
 
 
 

piątek, 13 czerwca 2014

 
W ciepłe dni stawiam przede wszystkim na wygodę, której zimą często mi brakuję pod ciężarem ubrań nakładanych w ochronie przed zimnem. Dziś więc jeden z tych zestawów w których czuję się najlepiej: spodnie typu boyfriend, luźna koszulka i wygodne buty. Tak najchętniej chodzę ubrana, kiedy pogoda w mieście nie pozostawia nic do życzenia :) 
 
 
stylizacja paznokci - manicure hybrydowy
 
693 830 604
Al. Spółdzielczości Pracy 81A
Lublin
81 740 35 36 
 
 
bluzka - Lidia Kalita / spodnie - Zara / buty - H&M / okulary - MOHITO / bransolety - Simple, Lilou / pierścionek -River Island
 
 
 

piątek, 6 czerwca 2014

 
 
 
Podobno szczęścia nie można kupić...a jednak ja kupuję! Ok - chwilowe, przemijające, nie dość satysfakcjonujące ale jednak :) Za każdym razem kiedy wejdę w posiadanie nowej rzeczy towarzyszy temu uczucie szczęścia, przyjemnej radości. I choć mija, wraz z nastaniem kolejnego dnia, to mimo wszystko przyjemny moment, który mogę sobie samodzielnie zorganizować.
Czy to już zakupoholizm? Nieistotne, dopóki są rzeczy, które dają nam radość, które lubimy robić (jak ja zakupy) dlaczego z nich rezygnować?! Pytanie to dla mnie czysto retoryczne bo moja obsesja zakupowa jest niczym w porównaniu z nałogami z jakimi muszą zmagać się inni ludzie. Dopóki nie bierzemy kredytów na nową parę pantofelków, spokojnie Dziewczęta, wszystko z nami ok! Dopóki nie podejmujemy wyborów: ziemniaki na obiad kontra nowa bransoleta, wszystko z nami ok! Dopóki na lodówce ciągle wisi kartka "cel - 4 kg mniej" zamiast "cel - Chanel", pamiętajcie Dziewczęta, WSZYSTKO Z NAMI OK :)
Ten krótki wstęp ma być usprawiedliwieniem mojego zakupu dwóch par tego samego obuwia :( No cóż ja poradzę, że jak zobaczyłam te śliczne Birkenstock'i to oszalałam na ich punkcie a decyzja o wyborze koloru mnie przerosła, no i wzięłam dwie pary : neonowe i czerwone :)
I choć wiele z Was powie, że brzydkie, że babcine, że się kojarzą ze służba zdrowia, SO WAT , ja Wam mówię "są super wygodne" :)
 
 
stylizacja paznokci - manicure hybrydowy
 
693 830 604
Al. Spółdzielczości Pracy 81A
Lublin
81 740 35 36 
 
 
bluzka - Zara / spodnie - Stradivarius / klapki - Birkenstock TUTAJ / okluary - Sinsay / bransoleta - Lilou
 
 
 

piątek, 30 maja 2014

 
 
Buty New Balance "chodziły" za mną już od dłuższego czasu, ciągle jednak nie mogłam się zdecydować jaki model a raczej jaki kolor wybrać? :) W końcu zdecydowałam się na granatowe z żółtymi elementami i cieszę się ze swojego wyboru. Jedną z wielu zalet tych butów jest to, że są niezwykle lekkie a ich podeszwa bardzo miękka!
Mój dzisiejszy look składa się z tej samej bluzki, którą pokazałam Wam w wersji
Takie bazowe rzeczy są idealne do budowania na nich całych stylizacji i w mojej szafie zajmują szczególne miejsce. Podobnie zresztą jest ze spodniami, które mam dziś na sobie - klasyka zawsze się obroni :)
 
 
buty - NEW BALANCE Schaffashoes / płaszcz, top -  h&m Conscious/ spodnie - Levi's / torba - Zara / okulary - Mohito
 
 
 
 
© 2013. Design by - Angelika Jaroniak