poniedziałek, 20 maja 2013
poniedziałek, 13 maja 2013
Od kilku dni mocno tęsknie za moją blond czupryną. Zaczęłam rozważać za i przeciw powrotu do koloru blond i dawnej fryzury. Przyciemnione włosy dały mi możliwość odsapnięcia od ciągłych wizyt u fryzjera w celu pomalowania odrostów, ale jak pisałam kilka miesięcy temu mentalnie ciągle i chyba zawsze będę czuła się blondynką. Fryzura „na małą Mi” była głównym powodem, dla jakiego zaczęłam zapuszczać włosy, bardzo chciałam mieć możliwość upięcia ich właśnie w ten sposób. A teraz, kiedy mam taką możliwość znowu marzę o blondzie heh, kto zrozumie kobietę?!
A dzisiaj pokazuję Wam mojego muppeta, przeszedł mały lifting. Pozbyłam się kołnierzyka i guzików, dzięki czemu, mam wrażenie, zyskał na urodzie. W połączeniu z moimi ulubionymi ostatnio spodniami, złotym łańcuchem, z którym się nie rozstaje i trampkami nosi mi się go znacznie lepiej niż wcześniej.
piątek, 10 maja 2013
Pamiętam jak Kasia zawsze zarzekała się, że róż jest nie dla niej,
że nigdy go nie założy i, że nie czuje się w tym kolorze dobrze. Jakież, więc
było moje zdziwienie, kiedy na chwilę wpadła do Polski i na naszą wspólną
sesyjkę wskoczyła w różową bluzeczkę. No cóż kobieta zmienną jest jak moda i
trendy :) No a ja akurat nie mam problemu z różem, zawsze go lubiłam i cieszę się,
że ciągle jest modny. Mój luzak i Kasi obcasy niby zupełnie coś innego a
jednak połączyła nas owa optymistyczna barwa.
środa, 8 maja 2013
Zawsze, kiedy nie wiem, co na siebie nałożyć ostatecznie
decyduję się na koszulę. Ten ponadczasowy basic jest już pewnie w szafie każdej
kobiety. Na jej bazie możemy tworzyć niezliczoną ilość stylizacji, bo przecież
koszula to klasyk pasujący niemal do wszystkiego!!!Ta, którą prezentuję Wam
dziś na zdjęciach to pierwsza z koszul, jaka pojawiła się w mojej szafie a było
to wieki temu. Ciągle wygląda fajnie i modnie a robiąc porządki w szafie nigdy
nie przyszło mi do głowy by się jej pozbyć. Połączyłam ją z panterkowymi
spodniami z Zary - kupione zimą na przecenie przeżywają swój wiosenny debiut.
piątek, 3 maja 2013
Ten post jest dla tych, którzy nie mają jeszcze dość stylu
militarnego. Mało który trend tak mocno widoczny był na naszych ulicach w
minionym sezonie jesień/zima jak właśnie ten. Mocno zarysowane ramiona, pagony,
złote guziki, cholewki, ciężkie płaszcze to wszystko i nie tylko zawdzięczamy
lansowanemu od wielu sezonów trendowi na militaria. I pomimo, że zaczerpnięty z
typowo męskiego świata daje się idealnie wpasować w nasz kobiecy styl. Militaria
to tak mocny element współczesnej mody, że pewnie jeszcze nie raz będziemy
miały okazję oglądać inspirowane nim pokazy mody.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


