Pokazywanie postów oznaczonych etykietą STRADIVARIUS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą STRADIVARIUS. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 listopada 2013


Dziś  na tapecie najmodniejszy deseń tego sezonu  - kratka.
Gdzieś, kiedyś przeczytałam ,że jednym z najczęściej podrabianych symboli ,zaraz za słynnym logo LV, jest kratka Burberry. Pożądana przez wszystkich ,hipnotyzuje ludzi na całym świecie-heh mnie również!
 W 1924 r. słynna czerwono, czarno, kremowo, biała kratka ,zwana także kratką z Haymarket ,została zarejestrowana jako znak handlowy. To co aktualnie jest najbardziej rozpoznawalnym znakiem marki początkowo służyło jako podszewka klasycznych trenczy .Dopiero jakiś czas później pojawiła się ona na torebkach, szalach, parasolach itd.Dziś modna jest każda kratka ,każda jej wersja kolorystyczna ,każda jej wielkość.
W 2006r. Szkot polskiego pochodzenia zaprojektował polską kratkę(tartan), w którym kolory polskiej flagi mieszają się z niebieskim kolorem szkockiej (jako znak historycznych więzów).

sobota, 16 listopada 2013

 
 
Jeszcze kilka dni temu było na tyle ciepło, że zdecydowałam się wyskoczyć z gołymi stopami ,dziś już bym się raczej nie odważyła. Zimę czuć w powietrzu i obawiam się ,że niedługo obcasy zamienimy na ciepłe kozaki :(
W moim dzisiejszym zestawie pierwszoplanową rolę gra cieplutka bluza od PersunMall. Połączenie zieleni z biało - czarnymi paskami to idealne tło dla kolejnego naszyjnika w mojej kolekcji :)
A propos pasków wiedzieliście o tym ,że nim stały się modne, na zachodzie były oznaką wykluczenia społecznego ? W średniowieczu tkaninę w paski uznano jako diabelską a społeczeństwo nowożytne ubierało w paski niewolników i służących,
 czyli ludzi z najniższych warstw społecznych. Od tamtej pory wiele się zmieniło i paski stały się niezwykle modne ,widać je było w projektach największych domów mody :m.in. Dolce & Gabbana, Stelli McCartney, Marca Jacobsa, Michaela Korsa czy Oscara de la Renty. 

wtorek, 3 września 2013

 

Zapięta pod samą szyję w płaszczu weszłam wczoraj do autobusu wiozącego mnie z pracy do domu. Tuż obok usiadła blond piękność z dekoltem do pępka. Pomyślałam: „Jak ona to robi, jest przecież trochę ponad 10 stopni a ona wygląda jakby wcale tego nie odczuwała?”. Czyżby tak zdążyła wygrzać się tego lata ,że teraz przez kolejne pół roku będzie z tego ciepła czerpać energię? A może to spojrzenia mężczyzn tak mocno ją grzały? Swoją drogą gratuluję grubszej Pani siedzącej naprzeciwko nas, której mąż nie mógł oderwać oczu od obfitego biustu mojej towarzyszki podróży. Z pod swoich ciemnych okularów obserwowałam ten obrazek i myślałam „JA TEŻ TAK CHCĘ!”. Nie, nie, oczywiście nie chodzi mi o wielki biust ani głodne spojrzenia mężczyzn, chcę by tej jesieni było mi tak samo ciepło jak blond piękności!!! Za każdym razem ,kiedy słyszę ochy i achy na temat złotej jesieni myślę sobie, czym tu się zachwycać? Nie dość ,że kończy się najfajniejsza pora roku to jeszcze dodatkowo zaczyna mocno wiać i pada a o godzinie 12tej w mieszkaniu jest ciemno jak po 19tej. I pomyśleć, że to tylko wstęp do trwającej kilka miesięcy zimy L

Dzisiejsze zdjęcia powstały kilka dni temu, kiedy słońce mocno grzało a o jesieni nikt jeszcze nie myślał. Przez zupełny przypadek okazało się ,że oprócz butów mam na sobie wszystko ze Stradivariusa.
 
© 2013. Design by - Angelika Jaroniak