piątek, 1 marca 2013
czwartek, 21 lutego 2013
Kasia, by nas tu w Polsce dobić, postanowiła pokazać nam swoje
ostatnie zdjęcia .No i co na nich widzimy: śliczną blondyneczkę w lekkiej
kurteczce i z gołą stópką!!!A my tu w Polsce brniemy w śniegu heh chcę do Londynu!!!
tamagdaa
Każdy miłośnik sierściuchów ma w domu rzeczy bądź też gadżety z wizerunkiem ulubionego zwierzaka. Pewnie wśród Was też niejeden taki by się znalazł. Wcale bym się nie zdziwiła gdyby teraz ktoś z Was popijał z kubka, z którego spogląda na Was koci pyszczek, a może właśnie leżycie na podusi, po której kicają puszyste bąbelki, a Wasza podkładka pod myszkę zdobi fotka Waszego kochanego czworonoga. Kochać można rożne zwierzaki i nie tylko te kudłate. Sama osobiście znam jednego miłośnika i hodowcę ślimaków!
Jeśli chodzi o mnie no cóż ja kocham zwierzęta, ale w moim domu takich gadżetów nie znajdziecie. Ja znalazłam trochę inny sposób na pokazanie światu tego, co kocham...
Każdy miłośnik sierściuchów ma w domu rzeczy bądź też gadżety z wizerunkiem ulubionego zwierzaka. Pewnie wśród Was też niejeden taki by się znalazł. Wcale bym się nie zdziwiła gdyby teraz ktoś z Was popijał z kubka, z którego spogląda na Was koci pyszczek, a może właśnie leżycie na podusi, po której kicają puszyste bąbelki, a Wasza podkładka pod myszkę zdobi fotka Waszego kochanego czworonoga. Kochać można rożne zwierzaki i nie tylko te kudłate. Sama osobiście znam jednego miłośnika i hodowcę ślimaków!
Jeśli chodzi o mnie no cóż ja kocham zwierzęta, ale w moim domu takich gadżetów nie znajdziecie. Ja znalazłam trochę inny sposób na pokazanie światu tego, co kocham...
czwartek, 14 lutego 2013
Tak sobie myślę czy jakiś trend w zbliżającym się nowym sezonie
zawładnie naszymi umysłami tak mocno jak np. aktualnie trend barokowy? Zdecydowanie
myślę,że mogą być to paski na blogach już widać wzmożone zainteresowanie tym właśnie
wzorem. Sama noszę je już dziś, ale to co
najbardziej mi się marzy to szachownica jak ta z pokazu Balmain czy Louis Vuitton.
niedziela, 10 lutego 2013
Niedawno Magda pokazała Wam rzeczy, które udało się jej upolować na
wyprzedażach, a ponieważ była ciekawa, co mnie udało się zdobyć po powrocie do
Londynu, poprosiła bym i ja pokazała moje "łupy". Kiedy
zobaczyłam Madzi post, okazało się, że zrobiłyśmy niemal identyczne zakupy.
Przyznam się szczerze, że bez większości z tych rzeczy mogłabym się
obejść...chyba...ale uwielbiam kapelusze i wszelkie nakrycia głowy, mam słabość
do "panterki"(może kiedyś pokażę Wam moją kolekcję ubrań i dodatków
leopard print), kocham zwierzaki i ubrania w zwierzaki, a o butach z metalowym,
złotym czubem marzyłam już od dawna J Poza tym wyprzedaże to świetna okazja żeby
sprawić sobie przyjemność za niewielką cenę. W końcu trzeba sobie jakoś życie
umilić, więc i ja korzystam z okazji.
Kasia
sobota, 2 lutego 2013
Kiedy na styczniowym niebie zaświeciło słońce, śnieg znikł z chodników
a temperatura mocno poszła na plus postanowiłam wskoczyć w conversy. Uwielbiam
trampki i nawet zimą nie mogłam sobie odmówić ich nałożenia. Uprzedzając
wszystkie komentarze muszę Wam powiedzieć, że wcale w nich nie zmarzłam.
Noszenie ich o tej porze roku polecam jednak tylko osobom poruszającym się z samochodem
w innych przypadkach nie gwarantuję już, że nie wrócicie z przemoczoną stópką
Subskrybuj:
Posty (Atom)


