niedziela, 25 listopada 2012


     Ponczo to zdecydowanie ta rzecz, którą w tym sezonie musimy mieć w swojej szafie. Niezwykle wygodne do noszenia w okresie jesienno –zimowym bezpośrednio na koszulę, golf, kurtkę czy płaszcz. Jeśli w Waszej szafie jeszcze go nie ma to nie macie się, czym przejmować w sklepach aktualnie panuje zatrzęsienie tym produktem.

     Już parę lat temu Kasia przywiozła mi z Londynu kilka sztuk, które w mojej szafie przetrwały po dzień dzisiejszy, później jeszcze kilka kupiłam samodzielnie. Aż do dzisiejszego dnia nie miałam na nie ochoty i sama nie wiem czemu przecież to niezwykle praktyczne i stylowe okrycie.

poniedziałek, 19 listopada 2012


     Zdecydowanie atrament to jeden z tych kolorów, w którym czuję się najlepiej i który najlepiej do mnie pasuje. Zresztą to zaraz po turkusie jedna z moich ulubionych barw, dlatego bardzo się cieszę, że nadchodzącej zimy to właśnie puchówka w tym kolorze będzie mnie ogrzewać. Kolejny planowany zakup to kobaltowa koszula, którą planuję zapiąć pod szyję i ozdobić broszką ach będzie pięknie J

     A i jeszcze jedno chciałabym Wam bardzo serdecznie podziękować za tak miłe przyjęcie Kasi, już wiem, że szykuje nowego posta prosto z Londynu;)
 

środa, 14 listopada 2012

Dziś nie Magda, a Kasia i nie z Lublina, a z Londynu.
 
 

piątek, 9 listopada 2012


     Ostatnio mam bardzo wiele na głowie: czapki, berety, kaptury, opaski, kapelusze;) Wprost nie wyobrażam sobie o tej porze roku chodzenia z gołą głową. Abstrahując od tego, że jestem strasznym zmarzluchem to ja je po prostu uwielbiam. Cieszy mnie, więc bardzo to, że jeśli chodzi o tę część garderoby to tak naprawdę modne jest wszystko od beretów przez wielkie futrzane czapy aż po eleganckie kapelusze.
      Jeśli więc nie macie jeszcze swojego ideału na ten sezon to w sklepach panuje taka różnorodność, że każda z Was na pewno coś dla siebie wybierze.

niedziela, 4 listopada 2012

 
      Przy okazji niedzieli postanowiłam przywdziać moherowy beret. Gdzieś kiedyś przeczytałam, że to, co najskuteczniej odstrasza od nas mężczyzn to spodnie rybaczki i właśnie to nakrycie głowy. Ja swój moherowy beret bardzo lubię a mężczyźni wokół mnie akceptują go w 100%.Mało tego ja dumnie w nim paraduję przyciągając zazdrosne spojrzenia starszych dam podążających na niedzielną mszę;)
 
© 2013. Design by - Angelika Jaroniak