piątek, 22 maja 2015


YES, I'M LYING
Bardzo lubię bluzy i t-shirty, których jedyną ozdobą jest jakiś ciekawy napis :) Najlepsze są te, które wyrażają coś co do mnie pasuje. Oczywiste więc było dla mnie to, że dzisiejsza bluza, musiała trafic do mojej szafy - przecież to cała prawda o mnie! Dawno też nie nosiłam pudrowego różu a to idealny kolor dla blondynki. 
Miłego weekendu Kochani!

bluza - Stradivarius / szorty - h&m / torebka - Paulina Schaedel / okulary - Ray Ban




piątek, 15 maja 2015



Nie lubię samoopalaczy ale uwielbiam opaleniznę. Nikogo nie będę czarować, korzystam z solarium, choć wiem, że to samo zło :( Ta chwila relaksu, na sztucznym słońcu, potrafi naładować moje akumulatory na cały dzień. Ale co zrobić, kiedy nawet na 10 minut na solarium, brak nam czasu? Co zrobić, kiedy perspektywa wakacji jest bardzo odległa a my marzymy o muśniętym słońcem ciele? A może mamy akurat jakąś wyjątkową okoliczność, podczas której chciałybyśmy odsłonić nogi? Co wtedy robimy? Sięgamy po samoopalacze,smarujemy się w nadziei na piękną i równą opaleniznę, niestety wszystko to na nic ! Znacie ten ból?! Pomarańczowe kostki i kolana, ciemne łydki, blade uda hehe. W takich chwilach mówiłam sobie "nigdy więcej samoopalaczy"!
Kiedy więc stanęłam przed możliwością przetestowania pianki samoopalającej pHenomemnal marki Vita Liberata podeszłam do tego raczej scepytcznie. Niemogę jednak pozwolić sobie, nawet na chwilę na słońcu, a przede mną ważne wydarzenia, podczas, których chciałabym odsłonic nogi! Nieoczekując spektakularnych efektów postanowiłam więc SPRÓBUJĘ!!! 
Do tej irlandzkiej firmy, produkującej organiczne kosmetyki, przekonały mnie opinie w internecie oraz to, że ten produkt używa podobno sama Kim Kardashian!!!
Poza tym cenie sobie kosmetyki pozbawione parabenów i alkoholu.Nigdzie nie znalazłam jednak informacji o tym, że pianka, już w chwili nakładania, zmienia kolor naszego ciała i to było dla mnie ogromne, pozytywne zaskoczenie! Miałam ochotę krzyczeć z zachwytu, nad tym, jak moje blade nogi, pięknie się zmieniają. Możemy więc zafundować sobie super opaleniznę tuż przed samym wielkim wyjściem :) Dodatkowo pianka błyskawicznie schnie, nie brudzi bielizny, a co najważniejsze, nie posiada nieprzyjemnego zapachu z jakim kojarzy mi się większość samoopalaczy. Trwałość pianki to kolejny plus, utrzymuje się nawet do dwóch tygodni. Produkt najlepiej i najłatwiej aplikuje się za pomocą specjalnej rękawicy, którą należy dodatkowo dokupić-ochroni ona nasze ręce przed śladami po samoopalaczu. Produkty Vita Liberata można kupić wyłącznie w sieci Sephora. Cena samoopalającej pianki to169 zł, cena rękawicy 29 zł - wiem, drogo ale efekt jaki osiągniemy wart jest ceny to produkt IDEALNY!!!

Post powstał przy współpracy z marką Vita Liberata






piątek, 8 maja 2015


Paski to trend, który pojawia się w kolekcjach wielkich domów mody, praktycznie co sezon. W różnych kolorach czy wielkościach wykorzystywane są na setki sposobów. Widujemy je nie tylko wśród strojów damskich, ale też na najbardziej klasycznych, męskich koszulach.
Biało-granatowe paskie kojarzą mi się z nadmorskim klimatem a ponieważ mocno tęsknie za wakacjami, ten wzór często pojawia się na moich ubraniach. Po pasiastej sukience <KLIK> przyszła pora na pasiastą spódnicę, którą połączyłam z bluzą w pasiasty wzór. Wszystko to na, optymistycznym, letnim, żółtym tle.

bluza, spódnica - Stradivarius / buty - New Balance


piątek, 1 maja 2015

Okazuję się, że mam w swojej szafie rzeczy, które muszą dojrzeć by przeżyć swój debiut na blogu. Tak jest z dzisiejszym t-shirtem, który kupiłam dwa lata temu, kiedy był szał na orła od Kupisza :) Dobrałam do niego wygodne spodnie z Zary oraz buty i torbę, które znacie z poprzedniego wpisu. Cały look podrasowałam okularami Ray Ban Erika w błękitnym kolorze :) Ten sam model możecie kupić w welurowych oprawkach, jednak dla osób, takich jak ja, które nakładają makijaż, nie byłby to najlepszy wybór.
t-shirt - Robert Kupisz / spodnie - Zara / nerka - Paulina Schaedel / buty - Adidas / okulary - RayBan Erika




 
© 2013. Design by - Angelika Jaroniak